Wyszukiwarki inne niż Google – 8 propozycji

Wyrażenie “googlować” samo w sobie mówi to o tym, czym dla przeciętnego użytkownika internetu jest wyszukiwanie informacji, a stało się chlebem powszednim każdego z nas. Pokazuje, jak jeden dostawca tej usługi zmonopolizował cały rynek. Czym jest wyszukiwarka internetowa nie trzeba tłumaczyć. Każdy z nas korzysta z niej na co dzień. To ona pozwala błyskawicznie pozyskać potrzebne informacje. Z tego artykułu dowiecie się, jakie są wyszukiwarki inne niż Google, które z nich są najbardziej popularne i co oferują.

Google

Zalety Google

Używanie wyszukiwarki od Google jest wygodne i szybkie. Na smartfonie można użyć widżetu z paskiem wyszukiwawczym. Na komputerze wyszukiwanie można przeprowadzić albo poprzez stronę www, albo po prostu poprzez pasek adresu w przeglądarce.

Jeśli zazwyczaj korzystacie z Chrome, to automatycznie ustawiona wyszukiwarką jest Google. Można to zmienić wchodząc w ustawienia, jednak te pozostałe, które są do wyboru, mogą nie wzbudzać zaufania. W końcu to co dobrze znane jest najlepsze. Tylko czy na pewno?

Wady Google

Według mnie zdecydowanie prywatność, a raczej jej brak. Wyszukiwane choroby, dolegliwości, terminy wizyt u określonego lekarza. Muzyka, książki, restauracje, wakacje, sport, przeglądanie mapy, strony komunikacji miejskiej. Te wszystkie informacje, które wyszukujecie, są wykorzystywane do stworzenia waszego profilu. Profil z kolei pozwala firmom na kierowanie skuteczniejszy reklam do konkretnego odbiorcy.

Śledzenie użytkownika na każdym kroku, aby “lepiej dopasować treści”. Powoduje generowanie sztucznych potrzeb na podstawie stworzonego profilu. Reklamy, które się wyświetlają przy okazji przeglądania stron internetowych, są oparte na wcześniejszym przeglądaniu danej kategorii produktów. Mona pomyśleć “fajnie, ktoś poszukał za mnie, nie będę musiała szukać najlepszej oferty”. Trzeba jednak pamiętać, że super oferta z reklamy na jakiejś stronie wcale może nie być najlepszą, jaką można w sieci znaleźć. Reklamy działają na rzecz reklamodawcy, nie klientów. Często reklamy są tak zachęcające, że wywołują spontaniczne zakupy, bez realnej potrzeby posiadania jakiegoś produktu.

Oprócz tego zamknięcie się na własne życzenie w bańce informacyjnej. Treści, które się wyświetlają, są maksymalnie angażujące, niejednokrotnie dokładnie takie, jakie chcecie zobaczyć; zgodne z poglądami. Wszystko dlatego, że wyniki wyszukiwania są oparte na historii wyszukiwania. Przykładowo: jeśli jesteście zwolennikami określonej partii politycznej to w większości przypadków, będą się wam wyświetlać treści jej pochlebne, a krytykujące czy śledzące wpadki innych, przeciwnych partii. Powoduje to między innymi brak oglądu na rzeczywistą sytuację np. polityczną i idące za tym konsekwencje, takie jak poczucie zagrożenia i braku bezpieczeństwa. To samo dotyczy przeciwników i zwolenników wszystkich innych rzeczy, instytucji, organizacji itp.

Jakie są wyszukiwarki inne niż Google?

Lista innych niż Google wyszukiwarek może być długa, poniżej lista najbardziej znanych:

Czy warto korzystać z wyszukiwarek innych niż Google?

Korzystać warto. Nic to nie kosztuje. Może się okazać, że znajdziecie rozwiązanie o wiele bardziej zbliżone do potrzeb. Jednak warto zwrócić uwagę na najważniejsze czynniki decydujące o wyborze wyszukiwarki. Według mnie są to prywatność, którą zapewnia nam wyszukiwarka; Indeks, czyli zasoby wyszukiwarki – różne wyszukiwarki mogą mieć zindeksowany różny zestaw stron, dlatego wyniki wyszukiwania są różne; relewantność wyników czyli wyniki odpowiadające dokładnie na problem wyszukiwawczy.

DuckDuckGo

Jeśli chodzi o prywatność, to godną polecenia jest wyszukiwarka, która nie śledzi użytkownika – DuckDuckGo. Wyniki nie są zależne od wcześniej wyszukiwanych haseł ani lokalizacji wyszukującego. Dla każdego są takie same. Sama korzystam z niej jako domyślnej.

DuckDuckGo ma interesującą funkcję o nazwie Bangs. Z pomocą skrótów poprzedzonych wykrzyknikiem można przeszukiwać daną witrynę bezpośrednio z paska wyszukiwania. Po wpisaniu w pasek “!w Kraków” i zatwierdzeniu DuckDuckGo wyświetli stronę Krakowa bezpośrednio w Wikipedii. Skrótów jest ogrom, zachęcam do ich przeglądnięcia. Jest to bardzo przydatna opcja, kiedy wiecie, gdzie chcecie szukać konkretnej rzeczy – wystarczy wpisać słowo kluczowe i bangsa. Upraszcza i przyspiesza to wyszukiwanie. DuckDuckGo chwali się, że ma 13.565 bangsów w takich kategoriach jak środowisko, multimedia, wiadomości, usługi online, badania, zakupy, technologie i tłumaczenia.

wyszukiwarki-inne-niz-google-infoblogerka

Bing i Yahoo

Bing to ta wyszukiwarka wyświetlająca w tle strony piękne zdjęcia. Należy do Microsoftu i całkiem nieźle sobie radzi, jeśli chodzi o relewantność wyników wyszukiwania. Są one ciut inne niż te w Google, ale to wcale nie jest wadą. Z mojego doświadczenia o wiele lepiej niż Google wyszukuje filmy wideo. Podobnie do Google Duck Duck Go i Bing obsługują usługę kalkulatora i przeliczanie walut bezpośrednio w wyszukiwarce (spróbujcie wpisać w pasku 20 USD to PLN). To, co mi się w niej podoba to spis treści wpisu na Wikipedii bezpośrednio na stronie wyników wyszukiwania. Bing dostarcza wyniki wyszukiwania również, kiedy korzystacie z wyszukiwarki na Yahoo.

wyszukiwarki-inne-niz-google-bing-infoblogerka

Yandex

Serwis oferujący usługę wyszukiwania i portal. Międzynarodowa korporacja głównie dla rosyjskich i rosyjskojęzycznych użytkowników. Nazywana rosyjskim Googlem. W aktualnym czasie myślę, że warto jej używać, jedynie po to, aby zobaczyć skalę manipulacji i cenzury. Chyba najlepiej podsumował serwis cyberdefence24.pl:

Rosyjska wyszukiwarka internetowa Yandex ogranicza widoczność informacji o wojnie w Ukrainie dla użytkowników z rosyjskimi adresami IP. Zamiast rzetelnych wiadomości, największa internetowa spółka w Rosji promuje narracje państwowych mediów i zaniża widoczność komentarzy krytycznych wobec krwawej polityki Kremla.

Źródło: cyberdefence24.pl/polityka-i-prawo/yandex-cenzuruje-docierajace-do-rosjan-informacje-o-wojnie-w-ukrainie [dostęp: 13.07.2022 r.]

Baidu

Wyszukiwarka chińskiej firmy. Tak jak Yandex jest rosyjskim Googlem, tak Baidu zwany jest chińskim Googlem.

Język chiński jest skomplikowany, złożony, a pojedyncze słowa mają wiele znaczeń. Baidu jako firma lokalna jest zakorzeniona w kulturze chińskiej, dlatego lepiej niż Google optymalizuje wyszukiwanie do potrzeb lokalnych użytkowników. Przez tę wieloznaczność, algorytmy wyszukiwania Baidu muszą mocno skupiać się na kontekście, w którym słowa są używane.

Świetna do użytku lokalnie, jeśli mieszkacie w Chinach lub poszukujecie informacji z zakresu chińskiego rynku. Przy czym warto pamiętać, że Chiny to specyficzny kraj, gdzie cenzura ma się świetnie i ta firma musi przestrzegać lokalnego prawa. Wyniki wyszukiwania pokazuje po chińsku, nawet jeśli wyszukiwanie przeprowadzacie w innym języku, dlatego tłumacz może być niezbędny.

WolframAlpha

Wyszukiwarka naukowa, która rozumie i interpretuje język naturalny, a wyniki przedstawia w formie wykresów. Jak można zobaczyć na stronie, można jej zadawać pytania lub wpisać działanie matematyczne. Indeksuje głównie tematy z zakresu matematyki, nauk ścisłych, technologii, społeczeństwa i życia codziennego. Posiada też sekcję do swobodnego surfowania w obszarze powyższych kategorii oraz obszerny kalkulator. Ten drugi, muszę przyznać, bardzo wygodny i prosty w użyciu, choć korzystałam z niego raczej w podstawowym zakresie (obliczenia na ułamkach). Jak to kalkulator podaje wynik konkretnego działania, ale jeśli chcecie dowiedzieć się, jak wygląda działanie krok po kroku, to niestety trzeba wykupić dostęp do wersji pro (4,50 £ – 7,75 £ miesięcznie)

Jeśli ktoś nie zna zbyt dobrze języka angielskiego, to może to być przeszkodą do korzystania z niej, ale od czego są tłumacze.

wyszukiwarki wolfram alpha
WolframAlpha

Polecam sprawdzenie, co ma do zaoferowania, mnie osobiście bardzo podoba się sposób prezentacji treści. Informacje na dany temat są podane w formie danych w tabeli, a więc łatwiej znaleźć konkretny interesujący fakt.

Wyszukiwarka wolframaplha

wolframalpha wyszukiwarki
WolframAlpha

Ecosia

Ecosia z pieniędzy, które zarabia na działaniu wyszukiwarki sadzi drzewa na całym świecie. Przyczynia się tym do poprawy sytuacji klimatycznej. Na swojej stronie internetowej publikuje comiesięczne raporty dotyczące kwot przychodu i ilości drzew, jakie posadzili. Jest to organizacja non-profit. Tutaj sprawdzicie te raporty.

Nie przechowuje wyszukiwań, nie tworzy osobistych profili na podstawie historii wyszukiwania ani nie śledzi. Wyszukiwania są szyfrowane. Zbierają minimalna ilość danych do ulepszania usług, ale jeśli chcecie – można to wyłączyć.

Searx – metawyszukiwarka

Rodzynek w zestawieniu. Searx to metawyszukiwarka, czyli wyszukiwarka, która agreguje wyniki wyszukiwania z kilkudziesięciu innych wyszukiwarek w obrębie jednego interfejsu. Można sobie wybrać, z których wyszukiwarek może korzystać, a z których nie. Oprócz tego może być używana poprzez Tor dla lepszego zapewnienia prywatności. Nie śledzi i nie profiluje użytkownika.

Gratulacje! Teraz już wiecie z jakich wyszukiwarek poza Googlem można sprawnie korzystać. Teraz przeczytajcie co zrobić, żeby to było łatwiejsze. Zamiast za każdym razem wchodzić na stronę internetową danej wyszukiwarki, ustawcie ją sobie jako domyślną w przeglądarce (tak, aby można było wyszukiwać za jej pomocą prosto z paska adresu).

Jak zmienić domyślną wyszukiwarkę?

Jeśli korzystacie z Firefoxa, jest to bardzo proste, a na innych przeglądarkach zapewne wygląda to podobnie:

1.Wejdź w ustawienia przeglądarki (prawy górny róg)

zrzut ekranu zmiana wyszukiwarki domyślnej firefox

2. Z menu po lewej wybierz zakładkę “wyszukiwanie

zrzut ekranu zmiana wyszukiwarki domyślnej firefox

3. w sekcji “domyślna wyszukiwarka” wybierz inną wyszukiwarkę z menu rozwijanego.

zrzut ekranu zmiana wyszukiwarki domyślnej firefox

Aby jednak uzyskiwać najlepsze wyniki z wyszukiwania, mam pewien patent. Korzystam z kilku wyszukiwarek i porównuję wyniki. Takie rozwiązanie też rekomenduję. Przetestujcie tyle wyszukiwarek, ile chcecie, a potem korzystajcie z tych, które najbardziej przypadły wam do gustu.

Na ten moment to tyle, jeśli chodzi o wyszukiwarki. Jeśli temat wam się podobał, zapraszam jeszcze do przeczytania poradnika jak wyszukiwać informacje w Internecie. Dowiecie się z niego między innymi co zrobić, aby lepiej wyszukiwać informacje w sieci i żeby znalezione wyniki były bardziej satysfakcjonujące.

infoblogerka
infoblogerka

2 komentarze

  1. Fajne zestawienie. Warto tylko zaznaczyć, że Wolfram Alfa nie jest typową wyszukiwarką 😉 Nie działa tak, jak Google, że indeksuje zasoby sieci jakie boty odkryją, tylko ma zamknięty zbiór źródeł /zasobów, w których szuka odpowiedzi na zadane pytanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *