Zapisz się na bezpłatny WordPressowy newsletter i odbierz checklistę za 0 zł!
Dowiedz się, na co zwrócić uwagę przed oddaniem strony klientowi, by była bezpieczna i funkcjonalna!


Masz już pomysł na stronę, wiesz jak ma wyglądać, masz wykonawcę. I nagle okazuje się, że największą przeszkodą nie jest ani grafika, ani technologia – tylko teksty. Co tu napisać? Jak to ująć? Skąd wziąć te słowa, które sprawiają, że ktoś czyta, zostaje i w końcu pisze zapytanie?
Ten artykuł jest dla Ciebie – niezależnie od tego, czy planujesz pisać teksty sama, czy zastanawiasz się nad zleceniem ich komuś. W obu przypadkach musisz wiedzieć, czym dobry tekst na stronę WWW różni się od złego. Bo inaczej nie będziesz umiała ocenić własnej pracy ani pracy copywritera.
Pisanie na stronę internetową rządzi się innymi prawami niż pisanie maila, postu na Instagram czy nawet artykułu blogowego. Użytkownik, który trafia na Twoją stronę, nie siada wygodnie z kawą i nie czyta jej od deski do deski. On skanuje. Jego wzrok przesuwa się po nagłówkach, wyróżnionych frazach i przyciskach. Jeśli w ciągu kilku sekund nie znajdzie odpowiedzi na pytanie „czy to jest dla mnie?”, zamknie zakładkę.
Dobry tekst na stronę www to tekst, który:
Zły tekst na stronę www to tekst, który opisuje Ciebie – Twoją pasję, Twoje wykształcenie, Twoje podejście – zamiast mówić klientowi „rozumiem Twój problem i mogę go rozwiązać”.
To najczęstszy problem, który widzę na stronach małych firm. Właściciela wkłada serce w opisanie swojej historii, swojej misji, swoich wartości – i jest przekonany, że to przyciągnie klientów. Bo przecież klientowi trzeba wszystko wytłumaczyć, aby poczuł, że firma działa transparentnie. Tymczasem klient wchodzi na stronę z jednym pytaniem w głowie: czy ta osoba rozwiąże mój problem? Nie interesuje go cały opis usługi już na samym początku.
Zobaczmy to na przykładach.
To najważniejsze miejsce na całej stronie. Użytkownik widzi je jako pierwsze i na jego podstawie decyduje, czy zostaje czy wychodzi. Masz dosłownie kilka sekund.
❌ Źle:
> „Witaj na stronie Pracowni Fotograficznej Anny Kowalskiej. Fotografią zajmuję się od 12 lat. Moją pasją jest uwiecznianie wyjątkowych chwil i tworzenie wspomnień, które zostają na zawsze. Zapraszam do zapoznania się z moją ofertą.”
Co tu nie gra? Wszystko kręci się wokół Anny – jej lat doświadczenia, jej pasji, jej zaproszenia. Klientka nie wie, czy to jest dla niej, co konkretnie dostanie i dlaczego ma wybrać właśnie Annę.
✅ **Dobrze:**
„Sesja zdjęciowa, po której naprawdę polubisz swoje zdjęcia. Bez sztucznych póz, wymuszonych uśmiechów i tygodni czekania na efekty.
Dla kobiet, które chcą mieć zdjęcia do biznesu, profilu LinkedIn i social mediów – gotowe w 7 dni.”
Co tu działa? Pierwsza linia mówi o korzyści dla klientki. Druga usuwa jej główne obawy (sztuczność, długie czekanie). Trzecia precyzuje, dla kogo jest oferta i co konkretnie dostanie.
Nagłówek główny powinien odpowiadać na jedno pytanie: co klientka dostanie i dla kogo to jest? Szablon, który działa:
[Korzyść lub rezultat] dla [grupa docelowa] [opcjonalnie: bez/dzięki czemu]
Przykłady:
Czego unikać w nagłówku głównym:
To paradoks: sekcja „o mnie” powinna być… o kliencie. Nie w sensie dosłownym – ale w sensie tego, co Twoje doświadczenie oznacza dla niej.
❌ Źle:
> „Nazywam się Marta Nowak. Urodziłam się w Krakowie, gdzie skończyłam studia na kierunku zarządzanie. Od 8 lat prowadzę własną firmę consultingową. W wolnym czasie lubię podróżować i czytać książki. Jestem mamą dwójki dzieci.”
To CV, nie tekst na stronę. Klientka nie wie, czemu miałaby wybrać Martę zamiast kogokolwiek innego.
✅ Dobrze:
„Przez 8 lat pomogłam ponad 60 małym firmom wyjść z chaosu operacyjnego i zbudować procesy, które działają bez ich ciągłej obecności. Wiem, jak wygląda sytuacja, gdy jesteś jednocześnie szefową, księgową, handlowcem i sprzątaczką – bo sama przez to przechodziłam. Dlatego nie daję teorii z podręcznika. Daję rozwiązania, które działają w prawdziwej firmie, z prawdziwymi problemami.”
Co tu działa? Konkretna liczba klientek (buduje wiarygodność), nazwanie problemu klientki (chaos operacyjny), pokazanie empatii przez własne doświadczenie, obietnica konkretnej wartości. Tekst wnosi wartość do umysłu klienta. Pamiętaj, żeby nie robić długich opisów – klienta nie interesuje Twoja historia od gimnazjum.
Strona oferty to miejsce, gdzie klient podejmuje decyzję. I to właśnie tutaj większość stron małych firm popełnia krytyczny błąd: opisuje usługę zamiast jej rezultat.
❌ Źle:
„Oferuję kompleksową obsługę księgową dla firm. W zakres usług wchodzi prowadzenie ksiąg rachunkowych, rozliczenia podatkowe, sporządzanie deklaracji VAT, obsługa ZUS oraz reprezentowanie klienta przed urzędami.”
Bla bla bla. Chce Ci się to czytać? To tylko lista usług. Sucha. Bez emocji. Klient wie, co dostanie – ale nie wie, dlaczego ma wybrać właśnie Ciebie i co to zmienia.
✅ Dobrze:
„Przejmuję całą księgowość Twojej firmy – od faktur i deklaracji VAT po rozliczenia z ZUS i kontakty z urzędami. Ty przestajesz się bać kontroli skarbowej i masz głowę wolną do prowadzenia biznesu. Rozliczam wyłącznie małe firmy i jednoosobowe działalności gospodarcze, więc nie jesteś dla mnie numerem w kolejce – jesteś konkretną osobą z konkretną sytuacją.”
Co tu działa? Wyraźna korzyść (głowa wolna od problemów), usunięcie obawy (kontrola skarbowa), wyróżnik (specjalizacja w małych firmach), ludzki ton.
Nawet świetna treść nie zadziała, jeśli jest podana w formie ściany tekstu. Kilka zasad, które sprawiają, że tekst na stronie jest przyjazny dla oka:
Teksty na stronie powinny brzmieć jak Ty – nie jak korporacja, nie jak podręcznik akademicki i nie jak reklama z lat 90. Kilka pytań, które pomogą Ci określić ton:
Odpowiedzi na te pytania to Twój głos. Przenieś go na stronę. Jeśli w rozmowie mówisz „hej, powiem Ci szczerze…” – Twoja strona nie powinna zaczynać się od „Szanowni Państwo, z przyjemnością informujemy…”.
Spójność między tym, jak piszesz, a tym, jak mówisz na żywo, buduje zaufanie. Klient, który czyta stronę WWW i potem rozmawia z Tobą przez telefon, powinien mieć poczucie, że to ta sama osoba.
Obie opcje mają sens – w zależności od sytuacji.
Pisz samodzielnie, jeśli
Zleć copywriterowi, jeśli:
Pracując z klientami nad stroną WWW, oferuję pisanie tekstów jako część projektu. Wiem, że dla wielu właścicielek firm właśnie treści są największą przeszkodą przed startem – i wiem też, że tekst pisany przez kogoś z zewnątrz często wyciąga z oferty rzeczy, których sama byś nie zauważyła. Jeśli chcesz, żebym napisała dla Ciebie teksty podczas przygotowywania stron internetowej, napisz mi o tym przy pierwszym kontakcie.
Zanim klikniesz „opublikuj”, sprawdź:
Dobry tekst na stronę www to nie kwestia talentu pisarskiego – to kwestia zrozumienia, że piszesz dla klienta, nie dla siebie. Mówisz jego językiem, odpowiadasz na jego pytania i prowadzisz krok po kroku do kontaktu lub zakupu.
Jeśli po przeczytaniu tego artykułu siadasz do pisania – zacznij od strony głównej i sekcji hero. To najważniejsze miejsce na całej stronie i to od niego zależy, czy klient w ogóle przeczyta resztę. Jeśli interesują Cię inne aspekty tego jak powinna wyglądać profesjonalna strona internetowa to zajrzyj do osobnego artykułu.
A jeśli wolisz, żeby ktoś zajął się tym za Ciebie – wiesz już, czego szukać i jak ocenić, czy praca copywritera idzie w dobrym kierunku.