Zapisz się na bezpłatny WordPressowy newsletter i odbierz checklistę za 0 zł!
Dowiedz się, na co zwrócić uwagę przed oddaniem strony klientowi, by była bezpieczna i funkcjonalna!

Dowiedz się, na co zwrócić uwagę przed oddaniem strony klientowi, by była bezpieczna i funkcjonalna!


Hej! standardowo newsletter powinien być we wtorek, ale po awarii, którą miałam w tym tygodniu temat właściwie napisał się sam, tylko że później… więc mailing wpada dopiero dziś.
Brutalna prawda: wielu wykonawców stron na WordPressie nadal sprzedaje klientom technologiczny bałagan, a potem nazywa to „rozbudowanym systemem sprzedaży”.
A kto z nas chce mieć bałagan? Nieważne gdzie: w życiu, pracy czy na biurku…
Większość klientów nie interesuje się tym, czy coś zostało zrobione w takim czy innym builderze. Oni chcą po prostu wiedzieć: czy strona będzie działać, jak ją łatwo edytować i czy nie zacznie sprawiać problemów po kilku miesiącach.
Dlatego z perspektywy klienta prostsze rozwiązanie jest zwykle lepszym rozwiązaniem. Jednakże prostsze dla klienta wcale nie oznacza, że będzie prostsze dla wykonawcy.
Czasem możesz odnieść wrażenie, że im więcej narzędzi dorzucisz do strony, tym bardziej „pro” będzie wyglądał cały projekt. Więcej wtyczek, więcej funkcji, więcej ustawień, więcej rzeczy do kliknięcia.
Tylko że w praktyce bardzo często oznacza to:
A przecież nie o to chodzi. Dobrze zaprojektowana strona nie ma męczyć. Ma działać. Ma być czytelna, intuicyjna i gotowa do rozbudowy bez dokładania kolejnych warstw technologicznego betonu. Ma być narzędziem, które wspiera Twojego klienta w sprzedaży jego usług i produktów.
Niestety nie jest to tylko slogan…
Pracuję na co dzień nie tylko ze stronami, które sama zbudowałam. Pracuję też z klientami, którzy przyszli do mnie na opiekę nad stroną WWW, któe zbudował im ktoś inny. I co widzę?
Im cięższa strona, im więcej zbędnych wtyczek, builderów i „ulepszaczy”, tym większa szansa, że wszystko zacznie działać wolniej. Wolna strona to nie tylko gorsze wrażenie. To często także gorsze wyniki.
Użytkownik nie chce czekać. Klient też nie chce słyszeć, że „tak już jest przy WordPressie”. Nie, nie jest. Po prostu wiele stron jest niepotrzebnie przeciążonych. A nawet jeśli by tak było „przy WordPressie”, to może to nie był klient na tę technologię…
Klient nie kupuje strony po to, żeby mieć ładny panel pełen opcji, których boi się dotknąć. Klient kupuje narzędzie, które ma mu pomóc zarabiać. To narzędziem a pokazać ofertę, tak by nie przytłoczyć klienta i wskazać mu co ma zrobić po zapoznaniu się z nią. Strona ma ułatwić kontakt i budować wizerunek eksperta. Ma wspierać sprzedaż. Ma działać, a nie straszyć ilością ustawień.
Jeśli po oddaniu projektu klient umie wejść na stronę, poprawić tekst, dodać zdjęcie i nie ma poczucia, że za chwilę wszystko zepsuje — to znaczy, że wykonałaś dobrą robotę.
Im prostszy, bardziej logiczny system, tym większa szansa, że klient naprawdę będzie z niego korzystać. A nie tylko mieć stronę „żeby coś było w sieci”, bo jak już wiesz to nie ma większego sensu.
Każda dodatkowa wtyczka, każda dziwna integracja i każde rozwiązanie „bo może się kiedyś przyda” zwiększa ryzyko problemów. Coś się nie zaktualizuje. Coś zacznie się gryźć. Coś nagle przestanie działać po aktualizacji core WordPressa.
A potem klient nie myśli: „o, technologia bywa złożona”, tylko raczej „strona ZNOWU ma problem”. Zgadnij kto będzie winny…
Prostsze rozwiązania budują większe zaufanie. Strona, która po prostu działa, daje klientowi spokój. A spokój to jedna z najbardziej najbardziej wartościowych rzeczy we współpracy.
Czasem najlepszą decyzją projektową nie jest dodanie czegoś nowego, tylko świadoma rezygnacja. Nawet jeśli dla Ciebie jako projektanta oznacza to więcej pracy.
To, że strona ma być prosta, nie znaczy, że ma być ograniczona.
Wręcz przeciwnie – dobrze przemyślany minimalizm daje lepszą bazę do rozwoju.
Jeśli od początku zadbasz o sensowną strukturę, logiczny układ treści i porządek w panelu, to późniejsza rozbudowa jest dużo łatwiejsza. Można dodać kolejne podstrony, nowe sekcje czy funkcje bez wrażenia, że wszystko trzeba stawiać od nowa.
I właśnie tu wiele stron przegrywa.
Na starcie wyglądają dobrze, ale są tak poskładane, że przy pierwszej większej zmianie zaczynają się schody i komplikacje. Klient nie chce strony, która dobrze wygląda tylko przez chwilę, tylko rozwiązania, które będzie można rozwijać razem z biznesem.
1. Zaplanuj co strona ma robić przed instalacją różnych wtyczek „na zapas”, albo „bo zawsze tak robisz”
2. Myśl jak klient, nie jak projektant
3. Ogranicz wtyczki do absolutnego minimum
4. Unikaj ciężkich builderów
5. Buduj strony, które nie potrzebują Ciebie
6. Standaryzuj proces budowania stron i szkolenia klienta, żeby oszczędzić czas – i swój i jego.
Ps. Chcesz wiedzieć więcej o WordPressie i o tym jak tworzyć funkcjonalne, czytelne i skuteczne strony WWW – z przemyślaną architekturą, dobrą obsługą klienta i sprawdzonym procesem współpracy? Nauczę Cię tego!

Ps. Chcesz wiedzieć więcej o WordPressie i o tym jak tworzyć funkcjonalne, czytelne i skuteczne strony WWW – z przemyślaną architekturą, dobrą obsługą klienta i sprawdzonym procesem współpracy? Nauczę Cię tego!
Sprawdź kurs WordPressPLUS w którym daję Ci wiedzę nie tylko o samym WordPressie, ale także o strategii planowania strony, rozwiewam wątpliwości o technikaliach i pokazuję, jak wygląda proces pracy z klientem! A nawet dam Ci swoją własną checklistę podsumowującą pracę!