Zapisz się na bezpłatny WordPressowy newsletter i odbierz checklistę za 0 zł!
Dowiedz się, na co zwrócić uwagę przed oddaniem strony klientowi, by była bezpieczna i funkcjonalna!

Dowiedz się, na co zwrócić uwagę przed oddaniem strony klientowi, by była bezpieczna i funkcjonalna!


Mówi się, że szewc bez butów chodzi. Tylko że to nie prawda. Fryzjerka z byle jaką fryzurą i dwumiesięcznymi odrostami nie budzi zaufania, tak samo jak projektantka stron z zaniedbaną stroną traci wiarygodność.
Twoja witryna nie musi być arcydziełem ani nawet dziełem sztuki, nie musi podobać się wszystkim. Ale nadal powinna być szybka, aktualna (zarówno pod względem informacji na niej jak i aktualnych komponentów), nie sypać błędami i być technicznie w porządku. Inaczej wygląda jak wizytówka rozdarta na pół.
Wiesz, co? Ja sama jestem teraz w trakcie przebudowy swojej strony głównej. Stara nadal jest okej, ale już nie pasuje do miejsca, w którym jestem w moim biznesie. To trochę jak z garderobą. Nadal możesz chodzić w ciuchach sprzed pięciu lat, możliwe nawet, że są jeszcze dobre, ale co z tego jeśli nie opowiadają Twojej historii.
Nieaktualna strona to otwarte drzwi dla hakerów i botów, które atakują automatycznie, nie wybierając konkretnego celu. W praktyce oznacza to ryzyko utraty danych osobowych klientów, kosztowne odbudowywanie strony po awarii serwera albo… całkowite zniknięcie strony, jeśli nie masz kopii zapasowej na zewnętrznym serwerze.
Do tego dochodzi wizerunek – nawet najlepiej wydane pieniądze na reklamy przepadają, jeśli twoja strona działa źle albo przekierowuje na podejrzane adresy. A gdy całkowicie przepadnie, to tracisz czas na odbudowę, zamiast zarabiać pieniądze.
Jeśli nie pamiętasz, kiedy ostatnio robiłaś aktualizacje, to twoja strona właśnie powoli się sypie. Zawsze zaczyna się niewinnie, a potem wtyczki sypią błędami na froncie i nagle orientujesz się, że tracisz klientów jeszcze zanim zdążyli się odezwać.
Po co to sobie fundować, skoro można to ogarnąć? Im częściej zaglądasz do kokpitu własnego WordPressa, tym mniej wtyczek będziesz miała do aktualizacji i mniej stresujące to będzie. Ja ostatnio robię to codziennie, ale myślę, że dobrą praktyką jest aktualizowanie raz-dwa razy w tygodniu (oczywiście pamiętając o kopiach zapasowych).
Właśnie dlatego, że proces aktualizacji jest dość stresujący dla większości osób, do mojej oferty dodaję opiekę nad stronami WWW na WordPressie – czyli dbanie o to, żeby wizytówki online były zawsze w formie. A oprócz samych aktualizacji:
Jeśli chcesz poczytać o tym więcej, zajrzyj tu: OPIEKA
W następnym newsletterze pokażę Ci, co możesz dorzucić do swojej oferty, żeby zarabiać nie tylko na samym WordPressie, ale też na usługach komplementarnych.
Ps. Chcesz wiedzieć więcej o WordPressie i o tym jak tworzyć funkcjonalne, czytelne i skuteczne strony WWW – z przemyślaną architekturą, dobrą obsługą klienta i sprawdzonym procesem współpracy? Nauczę Cię tego!

Ps. Chcesz wiedzieć więcej o WordPressie i o tym jak tworzyć funkcjonalne, czytelne i skuteczne strony WWW – z przemyślaną architekturą, dobrą obsługą klienta i sprawdzonym procesem współpracy? Nauczę Cię tego!
Sprawdź kurs WordPressPLUS w którym daję Ci wiedzę nie tylko o samym WordPressie, ale także o strategii planowania strony, rozwiewam wątpliwości o technikaliach i pokazuję, jak wygląda proces pracy z klientem! A nawet dam Ci swoją własną checklistę podsumowującą pracę!