Zapisz się na bezpłatny WordPressowy newsletter i odbierz checklistę za 0 zł!

Dowiedz się, na co zwrócić uwagę przed oddaniem strony klientowi, by była bezpieczna i funkcjonalna!

Checklista WordPress — co sprawdzić przed oddaniem strony klientowi?
RODO*zgoda na przetwarzanie danych osobowych

Pod SEO, czyli właściwie pod co…?

Jedno z najczęstszych zdań, które padają podczas rozmowy o stronie WWW? „I żeby była pod SEO.”

„Pod SEO” – czyli pod co właściwie?

Jedno z najczęstszych zdań, które padają podczas rozmowy o stronie WWW? „I żeby była pod SEO.”

Znasz to? W tym momencie być może zamieniasz się w kłębek nerwów. Bo przecież nie jesteś agencją SEO, a dodatkowo klient często sam nie ma pojęcia, o co dokładnie prosi – brzmi mądrze i wszędzie o tym SEO można przeczytać, więc on też tak chce i mówi.

Uporządkujmy fakty.

Strona „pod SEO” na etapie wdrożenia NIE oznacza:
– gwarancji pozycji w Google,
– rocznej strategii contentowej,
– researchu słów kluczowych jak z agencji za 15k / mc,
– link buildingu,
– ciągłej optymalizacji i analiz.

To są działania długofalowe, strategiczne, często zespołowe i takie, które wymagają współpracy klienta. To nie jest zakres wdrożenia strony WWW, a słowem klucz powinno tu być „działania długofalowe„. I właśnie to powinien usłyszeć Twój klient.

Jeśli Ty tego nie nazwiesz, to klient założy, że to wszystko jest w pakiecie. A potem zaczyna się: „Ale czemu ja nie jestem pierwszy w Google?”. I zgadnij, kto jest temu winny…

Co NAPRAWDĘ oznacza strona „przygotowana pod SEO”

Twoją rolą jako projektanta nie jest czarowanie algorytmu. Twoją rolą jest stworzenie solidnej, technicznej bazy, na której będzie dało się w przyszłości porpacować nad SEO bez robienia rewolucji na stronie WWW.

„Pod SEO” na etapie wdrożenia oznacza, że:

  • struktura treści ma ręce i nogi,
  • adresy URL są logiczne,
  • strona ładuje się w rozsądnym czasie (np. ma lekki motyw, i kompresję zasobów).
  • strona unikalne meta dane, nie ma kanibalizacji
  • ma poprawne meta tagi i możliwość ich edycji,
  • jest responsywna i dostępna,
  • jest technicznie przygotowana do indeksacji (np. SSL, przekierowania 301, meta noindex)

Zaskoczyło Cię coś w tej liście? 

Np. brak punktu „instalacja wtyczki SEO”? Wtyczka to tylko narzędzie, nie strategia – czyli to, co faktycznie stoi za wynikami. Możesz mieć Yoasta albo Rank Math, nawet w wersji PRO ale jeśli struktura strony jest chaotyczna, nagłówki są losowe, a migracja nie ma przekierowań 301, to Google i tak zrobi swoje (i to wcale nie to czego byś chciała).

Większość osób, z którymi o tym rozmawiałam instaluje właśnie wtyczkę i robi to wszystko „na oko”. Coś kliknie we wtyczce, coś ustawi, coś pominie i żyje sobie dalej w niepewności, czy naprawdę  temat jest ogarnięty. A potem ta niepewność i brak twardego zakresu pracy do zrobienia przy jednym kliencie procentuje tak, że boi się ruszać w ogóle tematu SEO w rozmowie z kolejnym klientem. 

7 kroków, które wyjaśniają temat SEO Twojemu klientowi

  1. W ofercie jasno rozdziel „wdrożenie techniczne” od „strategii SEO”.
  2. Podkreśl np. pisemnie w mailu że przygotowanie strony pod proces SEO to nie gwarancja pozycji w Google.
  3. Ustal checklistę technicznych elementów SEO jako standard projektu.
  4. Miej specjalistę SEO, którego możesz polecić.
  5. Nie wrzucaj do umowy ogólnego hasła „optymalizacja SEO” – opisuj konkrety.
  6. Tłumacz klientowi prostym językiem, za co płaci.
  7. Nie bierz odpowiedzialności za ruch bez wpływu na content i marketing.

Czego nie możesz dać klientowi podczas pracy nad stroną WWW:

Nie możesz zagwarantować pozycji w Google – bo ranking zależy od setek czynników: konkurencji, budżetu, historii domeny, jakości treści i działań marketingowych które są stale podejmowane (lub nie) już po publikacji strony. Strona to narzędzie, ale widoczność to proces.

Nie możesz odpowiadać za brak ruchu, jeśli klient nie tworzy treści, nie rozwija oferty, nie buduje rozpoznawalności ani nie zdobywa linków. Nawet najlepiej przygotowana technicznie strona nie będzie rosnąć, jeśli nikt nie pracuje nad jej autorytetem.

Nie możesz też konkurować z firmą, która inwestuje 20 tysięcy miesięcznie w SEO, content i PR, jeśli Twój klient nie ma podobnych zasobów. Internet nie działa w próżni – działa w kontekście budżetu i strategii.

Nie możesz też brać odpowiedzialności za branżę o gigantycznej konkurencji, w której pierwsze strony wyników są zdominowane przez portale, marketplace’y i firmy z wieloletnim zapleczem. Możesz przygotować stronę najlepiej, jak się da – ale nie możesz zmienić realiów rynku.

Ale to nie znaczy, że nic nie możesz zrobić!

Jeśli nadal gubisz się w tym i nie wiesz co możesz zrobić, żeby strona miała świetny start „pod SEO”, a oprócz tego:

Potrzebujesz systemu, który działa tak, że wystarczy sprawdzić, co trzeba zrobić, gdzie, w jakiej kolejności i gdzie najczęściej są miny… Systemu, który zamienia „wydaje mi się, że wszystko jest ok” w „sprawdzone, odhaczone, gotowe”.

Chcesz mieć pewność, że nic Ci nie umknie. Że migracja nie cofnie strony o 2 lata. Że nie przeoczysz blokady indeksacji przez głupi checkbox…

Chcesz spać spokojnie, chronić relację z klientem i nie dostawać po miesiącu wiadomości: „Co się stało w Google?”…

Chcesz skalować, mieć standard pracy, żeby nie myśleć za każdym razem od zera co trzeba skonfigurować…
to mam coś co Ci się przyda i co przygotowałam sama dla siebie – checklista zawierająca ponad 80 punktów działań jakie możesz lub powinnaś wdrażać na stronach klientów, które mają być przygotowane pod SEO.

Pytanie brzmi:
czy dalej chcesz ufać swojej pamięci… czy wprowadzić do swojego biznesu system, który chroni Twoją reputację?

Specjalnie dla Ciebie, bo jesteś w newsletterze obniżam cenę jeszcze bardziej. Z kodem dostaniesz zniżkę, która pewnie się już nie powtórzy : SEO40

Ps. Chcesz wiedzieć więcej o WordPressie i o tym jak tworzyć funkcjonalne, czytelne i skuteczne strony WWW – z przemyślaną architekturą, dobrą obsługą klienta i sprawdzonym procesem współpracy? Nauczę Cię tego!

kurs online wordpress dla wirtualnych asystentek freelancerek infoblogerka kurs wordpress z certyfikatem

Ps. Chcesz wiedzieć więcej o WordPressie i o tym jak tworzyć funkcjonalne, czytelne i skuteczne strony WWW – z przemyślaną architekturą, dobrą obsługą klienta i sprawdzonym procesem współpracy? Nauczę Cię tego!

Sprawdź kurs WordPressPLUS w którym daję Ci wiedzę nie tylko o samym WordPressie, ale także o strategii planowania strony, rozwiewam wątpliwości o technikaliach i pokazuję, jak wygląda proces pracy z klientem! A nawet dam Ci swoją własną checklistę podsumowującą pracę!

Gabriela Kurowska
Gabriela Kurowska
Artykuły: 267

Zapisz się na newsletter po więcej takich treści

Pamiętaj, że zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które podasz w formularzu zgodnie z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest Gabriela Kurowska NIP 6772361178

Dodaj komentarz

Dodając komentarz na moim blogu, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które podasz w formularzu zgodnie z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest Gabriela Kurowska prowadząca dzialalność gospodarczą wpisaną do CEiDG pod numerrm NIP 6772361178

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *